Suknia ślubna w nowej odsłonie

Inspiracją do tej sesji był chyba mój największy autorytet, wybitna fotografka Sue Bryce. Chciałam stworzyć mały projekt, który pokaże Wam, że możemy dać drugie życie sukni ślubnej. Suknia ślubna w nowej odsłonie. Myśląc o tym projekcie, w głowie miałam tylko jedną kobietę, która poczułaby ten klimat tak jak ja. Ta kobieta to petarda, między innymi, dzięki której zdobywałam swoje doświadczenie jako fotograf. W tym wpisie pokaże Wam efekty naszego trzeciego już spotkania.

Kinga jest przepiękną kobietą, to nie podlega wątpliwościom. Ma ogromną łatwość w pozowaniu, ponieważ ma dużą świadomość swojego ciała, a to zdecydowanie ułatwia pracę przed obiektywem. Trudno w to uwierzyć, ale ona posiada kompleksy jak każda z nas. Jest młodą mamą, której czas dla samej siebie bardzo się skurczył, a mimo to, zdecydowała się na sesję kobiecą. Chciała rzucić dresy w kąt, znowu się umalować jak na wielkie wyjście i dać sobie kilka godzin totalnego egoizmu. A to wszystko po to, by znowu poczuć się (jak to sama powiedziała) superkobieco! 

Główny plan na sesję był taki, aby zrobić Kindze zwiewne, jasne portrety w jej ślubnej sukni. Chciałam, aby trochę się pobawiła materiałem, co nadałoby dodatkowej lekkości kadrom. Po dodaniu wiatraka, który przepięknie rozwiał jej włosy, dynamika i zwiewność jeszcze bardziej podkreśliły charakter, który chciałam osiągnąć. Światło dzienne cudownie zmiękczyło nastrój zdjęć. Sami zobaczcie.

piękna kobieta w białej sukni ślubnej
delikatna i zwiewna sesja w sukni ślubnej
Suknia ślubna w nowej odsłonie

Następnie suknię ślubną porzuciłyśmy na rzecz delikatnego klimatu a’la Marilyn Monroe. Spódnica tiulowa, czarny golf i skoncentrowane światło na Kindze stworzyły proste, rozświetlone portrety.

sesja stylizowana na merlin monroe
sesja stylizowana na marilyn monroe
wyjątkowy portret pięknej blondynki
blondynka w stylizowanej sesji z tiulem

Na sam koniec dla kontrastu pierwszych zdjęć pobawiłyśmy się czernią. Chciałam pokazać Kingę bardziej niedostępną i intrygującą, silną i trochę ostrzejszą niż w poprzednich stylizacjach. Długa czarna suknia Kingi rozkloszowana ku dołowi przepięknie podkreśliła jej figurę, do tego dołożyłam jej czarny tiul i poprosiłam, aby zrobiła z nim co chce 🙂 Ten zabieg nawiązał do pierwszej stylizacji.

fotografia kobiety w czarnej długiej sukni
portret w czarnym welonie
kobieta w czarnej sukni i welonie
kobieta w welonie na głowie

Jeśli tylko zamarzyłaby się Wam podobna sesja, to nie zastanawiajcie się ani chwili. Uwielbiam wyzwania, które stawiają mi kobiety przekraczające próg mojego studia. Dajcie mi możliwość stawiać im czoła 🙂

Ten wpis chciałabym zakończyć słowami Kingi, które mi napisała po otrzymaniu gotowej galerię zdjęć.

To już któryś raz przed obiektywem Kasi. Każdy myśli "po co", skoro mam już piękne zdjęcia. Otóż tylko Kasia potrafi sprawić, że na każdym zdjęciu jest się w zupełnie nowej, innej odsłonie. To zaskakujące, ale Kasia zrobi z Ciebie delikatną i kruchą albo władczą i silną. Możesz być na zdjęciu superkobieca i zmysłowa albo ciepła i rozmarzona. Tylko od Ciebie zależy, czy się na to zgodzisz. Przyjdź i się przekonaj 😊 A Kasi powtarzam, że nawet nie ma pojęcia, jaką pracę wykonuje, nie ma pojęcia jak bardzo dodaje skrzydeł każdej kobiecie, która Jej tylko zaufa. I tu nie chodzi tylko o zdjęcia, chodzi o moc psychiczną, której nie można uzyskać od tak. Trzeba się nazywać Kasia Sadowska, by wiedzieć jak przekazać ją innym. Od zawsze na zawsze polecam,
kobieta z tiulem
KINGA